Dodatkowe dni wolne od zajęć dydaktycznych w roku 2017/2018 - 30 kwietnia, 2 maja, 4 maja

Aktualności

06 czerwca 2013 10:59 | Aktualności

3 dni w stolicy

W dniach 27-29.05 klasy V i VI przebywały w Warszawie – naszej pięknej stolicy. Razem z nami pojechały aż cztery panie, które czuwały nad naszym bezpieczeństwem w wielkim mieście. Oprócz pań ze szkoły była też z nami pilotka wycieczki – sympatyczna pani Bożena. Dojazd na miejsce zajął nam około czterech godzin z małą przerwą. Pierwszym miejscem, które zwiedziliśmy w Warszawie, było Muzeum Powstania Warszawskiego. Tutaj zobaczyliśmy krótki film pod tytułem „Miasto Ruin”, który przedstawiał przelot nad zburzoną Warszawą wiosną 1945 roku. Następnie mogliśmy w małych grupkach zwiedzać Muzeum, gdzie zobaczyliśmy mnóstwo ciekawych pamiątek z okresu Powstania. Następnym punktem naszego pobytu było udanie się do hostelu, w którym mieliśmy spędzić najbliższe dwie noce. Szybko zakwaterowaliśmy się w pokojach. Mieliśmy tu małą lekcję samodzielności. Musieliśmy sami ubrać sobie pościel i myć po sobie naczynia. Niektórzy mieli z tym nie lada problem Uśmiech Następnie wybraliśmy się na spacer po Śródmieściu. Przechodziliśmy przez Plac Piłsudskiego, odwiedziliśmy również Grób Nieznanego Żołnierza. Później wstąpiliśmy do Złotych Tarasów. Po ciężkim dniu udaliśmy się na zasłużony wypoczynek. Tak nam minął pierwszy dzień wycieczki.

Następnego dnia po pożywnym śniadaniu, znów wyruszyliśmy w miasto! I znów, tak jak pierwszego dnia, przywitał nas deszcz, który jednak nie był w stanie powstrzymać nas przed dalszym zwiedzaniem. W dokładniejszym poznaniu miasta pomogła nam pani przewodnik, która towarzyszyła nam w tym dniu. Była to pani Maria, którą wszyscy bardzo polubiliśmy i jak okazało się na koniec, ona nas również. Drugiego dnia wjechaliśmy między innymi na trzydzieste piętro Pałacu Kultury i Nauki. To było dla nas wspaniałe przeżycie, a Warszawa z tak wysoka wyglądała naprawdę imponująco! Kolejną atrakcją tego dnia była wizyta w Sejmie. Oprowadzał nas po nim poseł z Piekar Śląskich, pan Jerzy Polaczek. Okazał się on bardzo sympatycznym człowiekiem. Uczestniczyliśmy także w obradach sejmu oraz wysłuchaliśmy jego historii. Następnie udaliśmy się do Fabryki Cukierków, w której na naszych oczach panie robiły smakowite cukierki i lizaki. Była to dla nas prawdziwa frajda. Prawie każdy kupił tam jakiś smakołyk. Zaraz obok fabryki znajdował się Kościół Świętego Marcina. Pani przewodnik powiedziała nam, że jest to ulubiony kościół warszawiaków. Wspomniała też, iż chętnie odwiedzają go celebryci. Udaliśmy się też pod Pomnik Warszawskiej Syrenki, gdzie chętnie robiliśmy zdjęcia. W tym miejscu kupiliśmy też kilka pamiątek. W drugim dniu odwiedziliśmy również cmentarz na Powązkach. Tu przeżyliśmy chwile zadumy, gdy pani Maria opowiadała nam historie ludzi tu spoczywających. Niektóre były naprawdę wzruszające. Wiele miejsc w Warszawie zobaczyliśmy także podczas jazdy autokarem. Były to przede wszystkim pomniki: pomnik Żwirki i Wigury, Władysława Reymonta oraz wielu innych znanych i lubianych pisarzy i poetów. W drugim dniu wycieczki wybraliśmy się też do Łazienek Królewskich, gdzie zobaczyliśmy między innymi wspaniały Pałac Na Wodzie. Podziwialiśmy tu także okazały pomnik Fryderyka Chopina, przy którym mamy zrobione grupowe zdjęcie. Po tym pełnym dniu wrażeń odezwały się nasze brzuchy. Zjedliśmy obfitą kolację, a jakiś czas później udało nam się namówić nasze panie na pizzę! Z pełnymi brzuszkami, usatysfakcjonowani poszliśmy spać.

Trzeci dzień wycieczki był równie ciekawy jak poprzednie. Po opuszczeniu hotelu, jeszcze raz objechaliśmy autokarem Warszawę. Jechaliśmy między innymi obok Stadionu Narodowego, do którego jednak nie udało nam się wejść. Zwłaszcza chłopcy byli tym faktem rozczarowani. Jednak nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło i będzie to pretekst, żeby w przyszłym roku znów pojechać do stolicy Uśmiech. Mnóstwo wrażeń czekało na nas w Centrum Nauki Kopernik. Zwiedzaliśmy go w grupkach, jednak nie sposób było zobaczyć wszystkiego. Każdy mógł tutaj znaleźć coś dla siebie. Można było się zważyć i zmierzyć poziom wody w swoim organizmie. Jadąc w miejscu na rowerze można było zobaczyć swój szkielet w szybie. Zobaczyliśmy tornado ognia. To było wspaniałe! Oprócz tego można było zobaczyć, a nawet zrobić wiele doświadczeń fizycznych i chemicznych. Niektórzy z nas w specjalnym teatrze robotycznym zobaczyli przedstawienie z udziałem robotów, a dokładniej RoboAktorów. W tym niezwykłym miejscu spędziliśmy ponad dwie godziny. To była ostatnia rzecz, która zwiedziliśmy w Warszawie. Następnie wyruszyliśmy w stronę Żelazowej Woli. Tu przywitał nas miły pan, który przedstawił się jako nasz przewodnik. Na początku zaprowadził do małej salki kinowej, w której obejrzeliśmy krótki film o dzieciństwie Chopina i historii dworku. Potem podzieleni na dwie grupy podziwialiśmy dom kompozytora. Przewodnik opowiedział nam również krótko historię jego życia. Następnie zwiedzaliśmy ogród na terenie posiadłości. Dodatkową atrakcją było słuchanie utworów Chopina, które rozbrzmiewały nad naszymi głowami. W tym miejscu wielu z nas zakupiło piękne pamiątki po naszym wielkim kompozytorze. Z wielkim smutkiem opuszczaliśmy to wyjątkowe miejsce.

Następne kilka godzin spędziliśmy w autokarze w drodze do domu. Na miejsce dotarliśmy późnym wieczorem. Byliśmy bardzo zmęczeni, ale jeszcze bardziej szczęśliwi. Długo nie zapomnimy tej wycieczki, a do stolicy pewnie każdy z nas chętnie jeszcze powróci. Obejrzyjcie zdjęcia z naszej wyprawy. One najlepiej pokażą, jak świetnie się bawiliśmy Uśmiech

 

Milena Surma

Przeczytano: 433 razy. Wydrukuj|Poleć znajomemu|Do góry